Diva na urlopie – optymistka z aparatem w torebce i na ręce
Rozmawiam z Moniką, blogerką modową. Monika jest drobną dziewczyną o bardzo ciekawej buzi. Jest szczupła i wszystko leży na niej idealnie! Ma bardzo ciekawy, punkrockowy styl. Odważnie łączy ze sobą elementy stroju, co sprawia, ze wkrótce stanie się ikoną street fashion;) Zobaczcie, co napisała mi os sobie autorka bloga Diva Na Urlopie.
Kim jesteś ‘poza blogiem’? Czym zajmujesz się na co dzień? Czy jest jakaś inna pasja prócz mody? Jak znajdujesz czas na stylizowanie się i sesje?
Jestem optymistką z aparatem w torebce i na ręce 
Na codzień robię różne rzeczy. Jestem normalną dziewczyną , która marzyła o własnej kuchni w której mogę tworzyć różne smakołyki. Jestem fotografem, robię zdjęcia.
Jestem podróżnikiem. Prowadzę trzy blogi. Jestem śmieszką, szydercą i prześmiewcą. Jestem Monika czyli Diva na urlopie.
To nie jest tak, że trzeba mieć odpowiedni dzień aby się ”przebrać” i maszerować na ”sesję”. Moje zdjęcia są robione w ciągu każdego dnia kiedy pod ręką mam aparat.
I nie nazwałabym tego sesją, raczej normalnymi zdjęciami na bloga
W jaki sposób zaczęłaś swoją przygodę z blogowaniem i co Ci ona przyniosła? Największe sukcesy, ale też może jakieś niepowodzenia, które wiążą się ściśle z pracą przy blogu? Co jest dobre, a co złe w życiu blogerki?
Moja przygoda z blogowaniem zaczęła się już w wieku 13 roku życia. Zawsze miałam jakiś blog. Do dzisiaj zachowały się cztery, jesten jest ukryty. Trzy są publiczne.
Moim największym dotąd sukcesem były dwa zaproszenia do programu od studia TVN’u. Kolejnym sukcesem były wywiady dla kilku gazet. To nie jest tak że cieszy mnie sława, ale raczej dostrzeżenie tego czegoś we mnie.
Bardzo cieszę się że mogłam poznać wiele ciekawych bloggerek, w tym MissMinimalist.
Miłe jest również to że będąc na poczcie, bądź w pracy podeszła do mnie fanka i przywitała się a także pochwaliła.
Są również minusy, kiedy zrobił się wielki szał na bloggerki, w gazetach widniały opisy i wywiady ciągle tych samych osób. Ja dopiero zaczynałam, na blogu opublikowałam list który wysłałam do jednej z gazet i wtedy to nastąpiło.
Posypały się niemiłe komentarze, że jestem zazdrosna, co ja mam do gadania. Grono szafiarek mnie znienawidziło, zostałam usunięta z listy polskich szaf. Źle zrobiłam, że usunęłam niedawno ten wpis. Nie wstydzę się tego do dnia dzisiejszego. Bo ile można czytać ciągle i to samo? 
Są plusy prowadzenia takiego bloga, np. dowiedziałam się wiele o sobie, w czym dobrze wyglądam. Jaki kolor mi nie pasuje, bądź fryzura.
Minusem jest mało widoczny detal, prawie każdy pisze ci same miłe komentarze , co nie jest fajne. Bo takie osoby myślą że wejdę i się odwdzięczę.
Jakie są, według ciebie obowiązkowe rzeczy w garderobie każdej dziewczyny? Po pierwsze podstawowe, a po drugie takie, które trzeba mieć w tym sezonie?
Na pewno każda kobieta powinna mieć jedną parę szpilek, nigdy nie wiadomo kiedy się przydadzą. Następne to jeansy dopasowane do figury.
Co inspiruje Cię w stylizacjach? Ulubieni projektanci? Marki? Czy może coś innego?
Fantazja! Szaleństwo! Wygoda! Luz! i miejski szyk! Inspiracją jest dla mnie Agynes Deyn.

Jakie są trendy w modzie, które uwielbiasz? Których nie lubisz i dlaczego?
Bardzo lubię plisowane spódnice, kiedyś miałam bardzo piękną łososiową z ciucholandu. żałuję że ją sprzedałam. Uwielbiam kolory, chodź rzadko ostatnio je noszę, powodem jest przeprowadzka i niestety, ale moja garderoba praktycznie składa się z rzeczy na lato (sic!).
Nie przypadły mi do gustu buty ”Lity” i ich podróbki. Nie są estetyczne i nie pasują do niczego.

Jest teraz duży boom na blogi modowe. Co poradziłabyś dziewczynom, które dopiero rozpoczynają blogowanie?
Aby nie zakładały bloga licząc na darmowe prezenty! Takie dziewczyny powinny też wiedzieć że ubieranie się jak manekin z wystawy nie służy oryginalności.

Czy prowadzenie bloga staje się coraz fajniejsze, czy też są już inne rzeczy, które mogą pochłonąć Cię bardziej?
Uwielbiam prowadzić bloga. Nie robię nic na siłę. Cieszę się że mogę być inspiracją dla innych. I bardzo szanuję swoich fanów
Wszystkie zdjęcia pochodzą z bloga Diva Na Urlopie i są własnością jego autorki.






super